Z podwyższeniem intensywności przemiany materii wiąże się

Nie same tylko ilości wprawiają nas tu w zdumienie. Co najmniej równie rozległa jest „jakość” przemiany materii. Wszystko można powiedzieć o właściwościach przemiany materii drobnoustrojów, tylko nie to, że jest ona jednostajna. Przeciwnie, przejawia ona taką różnorodność, jakiej nie znajdziemy ani w świecie roślin, ani zwierząt. Nie ma na świecie takiej substancji ani takiego materiału, którego taki czy inny gatunek bakterii nie mógłby przerobić, rozłożyć czy zużytkować. Poza tym drobnoustroje od dawna budują takie związki, o których chemik nie ma pojęcia, a o syntezie ich nawet nie ośmiela się marzyć pomyślmy choćby tylko o skomplikowanych antybiotykach.

Z podwyższeniem intensywności przemiany materii wiąże się zwiększenie tempa rozmnażania. Niektóre drobnoustroje dzielą się z łatwością co 20 minut i w ten sposób liczba osobników w populacji (w kolonii) podwaja się. Cóż wobec tego można powiedzieć o tempie rozmnażania się niektórych drzew, które dopiero w wieku 10 lat zaczynają kwitnąć i dopiero wtedy wytwarzają 1000, może 10 tys. potomków w postaci nasion?

Wszystkie wyliczone tu właściwości odróżniają zdecydowanie drobnoustroje od (wyższych) roślin i zwierząt. Ernst Haeckel miał rację, gdy w 1866 r. wydzielił je w osobną, samodzielną i równoprawną z królestwem roślin i zwierząt grupę – Protista. Oczywiście nie należy wyobrażać sobie tego państwa w sensie jednolitego, centralnie kierowanego społeczeństwa. Protista przypominają raczej zróżnicowany organizm społeczny, złożony na zasadzie federacji z licznych grup o odmiennych kształtach i sferach działania, które wzajemnie się krzyżują, ale także i uzupełniają, z czego biotechnika stara się ciągnąć własne korzyści.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *