Przeciwstawne procesy – fotosynteza i dysymilacja

Przeciwstawne procesy – fotosynteza i dysymilacja – na całej Ziemi utrzymują się w równowadze. Bezpośrednio z tego wynika, że ustanie fotosyntezy bardzo szybko doprowadziłoby stężenie COo w powietrzu do niebezpiecznie wysokich wartości. Dziesięć lat bez światła słonecznego i skończyłoby się całe życie na Ziemi. Ponieważ energia słoneczna stoi do dyspozycji w nieograniczonej ilości, wynika stąd, że ludzkość rozporządza tutaj niesłychanymi rezerwami żywności. Przez podwojenie masy roślin, a także stosując „nawożenie” dwutlenkiem węgla można by z łatwością uzyskać pokarm dla dwa razy większej liczby istot żywych – nie tylko ludzi.

I znów wracamy do problemu wyżywienia świata, który wobec tak szybko wzrastającego zaludnienia staje się zagadnieniem nie cierpiącym zwłoki. Zanim to jednak uczynimy, jeszcze kilka słów o fotosyntezie. Dotychczas, gdy mówiliśmy, że C02 zamienia się w [CH20], przedstawialiśmy fotosyntezę zupełnie powierzchownie. Nie można produktu wyjściowego i końcowego łączyć tylko za pomocą strzałki:

Jest to dokładne odwrócenie równania dysymilacji, podanego na str. 25. W równaniu fotosyntezy musimy także uwzględnić przenoszenie wodoru od wody, jako dawcy wodoru, do C02 jako jego biorcy. W tym przypadku odbywa się to jednak przy nakładzie energii, ponieważ wodór jest przenoszony „w górę”, do bogatego w energię [CH,0], podczas gdy przy oddychaniu biegnie „w dół”, do wody ubogiej w energię, z równoczesnym uwalnianiem energii (chemicznej).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *