Odkrycie penicyliny

Odkrycie penicyliny pobudziło chemików, mikrobiologów i lekarzy do dalszych, intensywnych badań. Najpierw chemicy zabrali się do wyjaśnienia budowy cząsteczki penicyliny, co im się udało w 1946 r., w 5 lat po pierwszym, jeszcze nie w pełni skutecznym jej zastosowaniu. Następnie usiłowali przeprowadzić syntezę penicyliny w laboratorium, aby uniezależnić się od mozolnych hodowli kapryśnego i niewydaj- nego grzyba. Również na tym polu odnieśli sukces (pierwsza pełna synteza w 1951 r.).

Metoda ta okazała się jednak jeszcze bardziej mozolna i kłopotliwa oraz mniej wydajna. W pełni syntetyczną penicylina wypadła tak drogo, że nie wzbudziła żadnego zainteresowania przemysłu. Koszty daremnych badań zamknęły się cyfrą 120 min marek RFN.

Mikrobiolodzy poszukiwali jednocześnie „lepszych” ras i szczepów, następnie usiłowali dobre szczepy jeszcze bardziej ulepszyć, np. poprzez mutacje, oraz udoskonalić metody hodowli. W ten sposób udało im się w końcu, wspólnie z biotechnikami, rozwinąć z hodowli laboratoryjnej – metodę na skalę techniczną, aby produkować penicylinę jak najtańszą i w jak największej ilości. Poczynania te powiodły się. Lepsze od Pénicillium notatum jest np. Pénicillium chrysogenum, a w nim szczególnie sławny szczep „Wisconsin Q 176”, który dostarcza do 2 tys. razy więcej penicyliny niż szczep wyjściowy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *