Nauka

Kalorie

wówczas przez organizm zmagazynowana). Kalorie przedstawiają zatem „wartość opalową”, można także powiedzieć „wartość ogrzewczą” (jedną kalorię określamy jako ilość ciepła, a więc energii, potrzebną do ogrzania I g wody o I’C). Można więc artykuły żywnościowe spalić i uzyskać z nich energię w postaci ciepła.

Nie jest to oczywiście nic szczególnie nowego. Gdybyśmy na tym poprzestali, moglibyśmy skończyć już z omawianiem artykułów żywnościowych. Jednak musimy zatrzymać się przy nich nieco dłużej, nawet ryzykując zapuszczenie się w dziedzinę chemii i fizyki. Na szczęście nie będzie tego dużo.

Czytaj dalej

Nagromadzenie tak niebezpiecznych sprawców chorób

Nagromadzenie tak niebezpiecznych sprawców chorób tuż obok „przyjaznych” bakterii kwasu mlekowego daje wiele do myślenia, i to tym bardziej, że w innych rodzinach znajdziemy sytuację zupełnie podobną. Czy nie narażamy się może na niebezpieczeństwo groźnych infekcji, wykorzystując technicznie pozornie nieszkodliwe streptokoki itp. ? Niebezpieczeństwo to nie jest tak wielkie. W mleku wprawdzie znajduje się Streptococcus saccharolactis, ale nie ma szczepów szkarlatyny z grupy Streptococcus pyogenes. Nie trzeba się także obawiać, że Streptococcus saccharolactis nagle zamieni się w pyogenes. A nawet gdyby tak było – nie możemy temu zapobiec. Na razie możemy jedynie sprawców chorób rozpoznawać i zwalczać, a do tego m. in. służą antybiotyki.

Czytaj dalej

Elektronogram gronkowca złocistego

Elektronogram gronkowca złocistego, Staphylococcus aurens. Przekrój przez środek komórki. Gronkowiec jest Gram-dodatni. Ściana komórki jest zupełnie inaczej ukształtowana niż u Pseudomonas jest znacznie grubsza i wydaje się jednorodnie ziarnista. Bezpośrednio pod nią znajduje się błona cytoplazmatyczna (bc). Gronkowiec jest właśnie w trakcie podziału i wytwarza przegrodę – septutn (s). Chromatyna (ch), czyli DNA, już się rozdzieliła do przyszłych komórek siostrzanych. Można wyraźnie rozpoznać ekscentrycznie położony mezosom (m). Bakteria została zgnieciona przy krojeniu i dlatego na przekroju ma kształt owalny. Kreska odpowiada odcinkowi długości iOOnm (•= 0,0001 mm) szczepy, które różnią się swoim antygenem powierzchniowym (str. 134). Wywołują one również zupełnie różne schorzenia: anginę, zapalenie ucha środkowego, endo- carditis, czyli zapalenie wsierdzia, i płonicę (szkarlatynę). Jeszcze nie koniec na tym. Do rodziny Lactobacillaceae należy także Diplococcus pneumoniae (dwoinka zapalenia płuc), który wywołuje zapalenie płuc (może także wywołać zapalenie ucha środkowego!). Nazywa się Diplococcus, ponieważ jej komórki zawsze występują po dwie. Oba gatunki łączy się w jedną większą grupę bakterii, tzw. „koki pyogenne”, czyli ropotwórcze. Oczywiście jest to pojęcie kliniczne, a nie systematyczne należą tu także przedstawiciele innych, chociaż i blisko spokrewnionych rodzin:

Czytaj dalej

NASTĘPNY ETAP – GENETYCZNE STEROWANIE

Praca oczywiście nie kończy się po wyizolowaniu, oznaczeniu i wyhodowaniu nowego szczepu. W bardzo rzadkich tylko przypadkach takie naturalne szczepy są w stanie dostarczyć taką ilość antybiotyku, żeby hodowla w kadzi fermentacyjnej była opłacalna. Widzieliśmy to już na przykładzie „prapenicyliny” Fleminga. Hodowle laboratoryjne wytwarzały tak mało penicyliny, że nie wystarczyło jej nawet na wyleczenie pierwszego pacjenta, owego policjanta z Oxfordu. Dzisiaj’członkowie „Rodziny Wisconsin” – potomkowie sławnego szczepu Wisconsin Q 176 – wytwarzają dużo ponad 3 tys. jednostek międzynarodowych (penicyliny i jej prekursorów) w 1 cm3 – w zestawieniu z 5 jednostkami w szczepie Fleminga.

Czytaj dalej

Proces produkcyjny z zastosowaniem fermentacji zbiornikowej

Inaczej przebiega proces produkcyjny z zastosowaniem fermentacji zbiornikowej. W tym przypadku całą partię wina po ukończonej fermentacji wtórnej schładza się poniżej 0CC, dodaje likier, poddaje filtracji pod ciśnieniem C0.2 i rozlewa w butelki (w temperaturach ok. 0°C dwutlenek węgla prawie nie uchodzi z wina – z tych samych względów przechłodzone piwo nie musuje i nie daje piany!). Taka metoda produkcji win musujących jest bardzo prosta i przyczyniła się bardzo do obniżenia ich ceny – nie można jednak w tym przypadku deklarować fermentacji butelkowej.

Czytaj dalej

BAKTERIE

Czytelnicy nieuprzedzeni, nie wyspecjalizowani w biologii ani biotechnice, podchodzą do glonów przeważnie z obojętnością. Może w odniesieniu do grzybów wykazują pewne zainteresowanie, natomiast hasło „bakterie” z reguły wzbudza w nich nieprzyjemne uczucia, jak obawę, strach, odrazę. Kojarzenie bakterii z chorobami, wspaniały rozwój antybiotyków, czyli zabójców bakterii, wyobrażenie, że bakterie należy tępić (zob. książkę Łowcy mikrobów), jest u wielu ludzi tak zakorzenione, iż prawie automatycznie zjawia się emocjonalnie uwarunkowana reakcja obronna. Jest to zupełnie zrozumiałe, ale gdy emocje miną, warto przejść do trzeźwego zastanowienia.

Czytaj dalej