NAJWIĘKSZY KONCERN PRZEMYSŁOWY ŚWIATA

Fotosynteza jest wspaniałym wynalazkiem, który rozbudowały przede wszystkim zielone rośliny lądowe i wodne. W przeciwieństwie de nich, udział fotosyntetyzują- cych bakterii w całkowitym obrocie materii jest niewielki. Ale przede wszystkim jak wielki jest ten obrót?

Obserwując gęsto zaludnione kraje Europy, w których tereny zielone są coraz bardziej pożerane pod zabudowę i szlaki komunikacyjne, można by uważać, że obrót ten jest nieznaczny. Jednakże istnieją jeszcze niewyobrażalnie wielkie tereny leśne w Kanadzie, w Azji, nad Amazonką i w Środkowej Afryce. Oceany są jeszcze pełne glonów (w 1 cm:i wody powierzchniowej „może znajdować się wiele milionów jednokomórkowych zielenic!). Te wiadomości napawają nas optymizmem, inne natomiast zdumiewają, jak np. ta, że roczna produkcja wszystkich zielonych roślin na Ziemi wynosi ok. 60 mld ton węglowodanów. Tak wielką ilość cukru, skrobi, celulozy itp. wytwarzają one rocznie z ok. 90 mld ton CO,. Te 90 mld ton CO, rocznie pochodzi z utleniania żywności, oddychania organizmów, czyli dysymilacji, a także ze spalania węgla, ropy, materiałów pędnych itp. Nic więc dziwnego, że w naszych miastach, w których żyje tak dużo ludzi, a tak mało roślin, gdzie opalanie ropą i motoryzacja wytwarzają olbrzymie ilości CO, (i CO!), stężenie CO, w powietrzu jest bardzo wysokie, często prawie śmiertelne służba ruchu drogowego wie o tym z własnego doświadczenia.

Mimo to przeciętna dla całej kuli ziemskiej zawartość CO, w powietrzu jest zdumiewająco niska, wynosi zaledwie 0,03%. Jeszcze bardziej zdumiewa, że od tysięcy lat procent ten jest stały. Świadczy to tylko o tym, że przeciwstawne sobie procesy fotosyntezy i dysymilacji są dokładnie zrównoważone. Wszystkie istoty żywe (także rośliny zielone, ponieważ one również oddychają) wytwarzają tyle CO,, ile w obecności światła mogą z powrotem zredukować ich chloroplasty. Rośliny zielone wytwarzają przy tym tyle węglowodanów, że wystarcza nie tylko dla nich stmych, ale także dla wszystkich organizmów roślino- lub mięsożernych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *