BIOTECHNIK NA GRZYBOBRANIU

Mikrobiolodzy także nie są już całkowicie zdani „na przypadkowe odkrycia”. Od pewnego czasu opracowali oni standardowy program, z angielskiego nazywany screening technique. Metoda ta została wprowadzona we wszystkich laboratoriach zajmujących się podobną problematyką i właściwie przy jej pomocy odkryto wiele antybiotyków. Oparto się przy tym na fakcie znanym z doświadczenia, że przeważająca liczba producentów antybiotyków należy do Streptomycetes żyjących w glebie. Pobiera się „podejrzaną” próbkę gleby, wytrząsa się ją z wodą, a zawiesinę nastawia się na „program”, który ma doprowadzić do wyizolowania szczepów wykazujących aktywność antybiotyczną, a więc nie samych tylko szczepów Streptomyeetes, ale w danym przypadku także innych drobnoustrojów, żyjących w glebie. Rozumie się samo przez się, że program ten przewiduje również specjalne metody, nastawione na znalezienie pożądanych właściwości. Zasadniczy schemat postępowania wygląda następująco.

Pierwszy etap: przygotowuje się szereg rozcieńczeń, 1:100, 1:1000, 1:10 tys., 1:100 tys. Jak już wspomnieliśmy, w 1 cm3 gleby polnej albo leśnej znajdują się miliony zarodników. Nawet jeśli się przyjmie, że przy wytrząsaniu z wodą tylko ułamęk tej liczby się wytrzęsie, to i tak zarodniki z nie rozcieńczonego roztworu musiałyby na płytce Petriego z agarem-agarem i pożywką wzajemnie sobie przeszkadzać. Dlatego stosuje się rozcieńczenia.

Drugi etap: po I cm:l różnych rozcieńczeń wylewa się na te płytki, których dno jest pokryte agarem – produktem z glonów – z odpowiednią pożywką. Dodaje się do niego, dopóki jest jeszcze płynny, różne konieczne do wzrostu zarodników związki, jak węglowodany, odpowiednie źródło azotu, sole mineralne itp. Skład ten jest inny dla każdego«gatunku drobnoustrojów. Po ok. 6-dniowym wylęganiu w temperaturze 25 albo 37°C z poszczególnych zarodników wyrastają dobrze widocżne kolonie. Można tu również zastosować pewien wariant, dodając wprost do agaru antybiotyku, np. nieco streptomycyny, jeśli chce się wyhodować producenta streptomycyny. Zakładając, że drobnoustrój nie jest hamowany przez własny antybiotyk (co jednak nie zawsze się sprawdza), można oczekiwać, że w tej sytuacji przede wszystkim rozwiną się producenci streptomycyny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *